JESTEŚ TUTAJ: Strona głównaAktualnościAktualności Biura Maklerskiego
Drukuj Poleć A A

Aktualności Biura Maklerskiego

Czy hossa na GPW skończy się bez udziału małych spółek?

25.10.2017 11:40

 

Najnowsza odsłona hossy na warszawskim parkiecie trwa już od połowy zeszłego roku. WIG zyskał w tym czasie ponad 50%.

Co ciekawe zwyżki nie objęły całego rynku, a dotychczasowe wzrosty traktują krajowe spółki dość wybiórczo. Motorem wzrostu pozostają głównie duże spółki, które od początku 2017 r. zdołały wzrosnąć ponad 30%. Tymczasem najmniejsze firmy zgromadzone w indeksie sWIG80 w tym czasie zyskały niespełna 4%.

Czy zatem obecna sytuacja jest nadzwyczajna, a koniunktura w odróżnieniu od hossy w 2006-2007 ominie mniejsze podmioty?

 

Nieco więcej światłą na wzrosty małych spółek daje rzut okaz z szerszej perspektywy. Cofając się do dołka bessy z lat 2007-2008 okazuje się, że GPW utrzymuje wzrostowy trend właściwie nieprzerwanie od ośmiu lat, a dotychczasowe okresy dekoniunktury mogłyby być zaliczone do korekt w dominującym kierunku. W powyższym okresie duże spółki zyskały 102%, podczas gdy „maluchy” aż o 147%. Tym samym w dłuższym czasie mniejsze podmioty nie tylko nie odbiegają od dużych ale okazują się lepszą inwestycją.

 

Z drugiej strony, zakładając dojrzała fazę hossy, historycznie rzadko zdarzało się, aby wzrosty nie obejmowały małych spółek. Trudno wprawdzie zakładać, że z całą pewnością obecna sytuacja będzie taka sama jak w poprzednich cyklach giełdowych, jednak aktualna dywergencja w zachowaniu obu indeksów zasługuję na uwagę.

Poszukując odpowiedzi na niestandardowe zachowanie małych spółek zauważyć można, że nie potwierdzanie wzrostów dużych spółek przez „maluchy” miało już kilka razy miejsce. Na wykresie obu indeksów dość łatwo doszukać się anomalii w końcówce zeszłego roku, podobnej rozbieżności 2009-2010 r oraz 2004 i 2005 r. Co ciekawe większość zależności najbardziej widoczna jest w trendach wzrostowych. To skłania jednak do zastanowienia, czy istniało więcej takich nierównowag i jak przekładały się one na notowania małych spółek.

 

Po prześledzeniu notowań obu indeksów od 1995 r., od kiedy notowany jest sWIG80, okazało się, że sytuacje rozbieżności percepcji inwestorów dotyczących małych i dużych spółek są dość częstym zjawiskiem. Analiza różnic pomiędzy półrocznymi stopami zwrotu obu indeksów pokazała, że w badanych latach kilkunastoprocentowe przewagi WIG20 nad sWIG80 miały miejsce 7-8 razy, co wskazuje, że dywergencje na rynku zdarzają się średnio co trzy lata. Co ciekawe, porównując okresy największej relatywnej siły WIG20 z indeksem małych spółek okazuje się, że powyższa nierównowaga historycznie implikowała dynamiczne dostosowywanie się sWIG80 do zachowania dużych spółek. Warto tu podkreślić znaczenie głównego trendu WIG20, który determinował kierunek ruchu „maluchów”. Zarówno w 2008 jak i 2011 r. wyraźna nadwyżka siły WIG20 nie poprawiła sytuacji małych spółek i oba indeksy utrzymały spadkowe kanały, natomiast w pozostałych okresach sprzyjała nadrabianiu wzrostów przez sWIG80.

 

Co to oznacza z dzisiejszej perspektywy GPW? Przede wszystkim oba indeksy pozostają w długoterminowych trendach wzrostowych, co sugeruje, że obecna dywergencja będzie sprzyjać dostosowywaniu się sWIG80 do wzrostów WIG20, a nie do spadków. Po drugie kluczowym pytaniem pozostaje czy obecny wzrost  różnicy w zachowaniu obu indeksów wyczerpał już potencjał? Aktualnie półroczne różnice stóp zwrotu obu indeksów sięgają 20% ,co daje wartość najwyższą od 2009 r., jednak do ekstremalnych wartości 35-48% z wcześniejszych lat jeszcze sporo brakuje. Warto jednak zauważyć, że od ostatniej głębokiej bessy z 2008 r. różnice nie sięgały nigdy więcej niż 21%, a od poprzedniego ekstremum nadwyżki siły WIG20 minęły już trzy lata.

 

Czy w takim razie czeka nas nowa faza wzrostów małych spółek? Bazując na złożeniu o dążeniu rynku do niwelowania wszelkich nierównowag oraz cykliczności prawdopodobieństwo odbicia sWIG80 coraz mocniej rośnie. Kluczowe pozostaje jednak zachowanie dużych spółek. Przedwczesne wyjście WIG20 z fazy hossy z pewnością przeszkodzi nadrabianiu strat przez małe spółki. Tymczasem „sprężyna” nadal się rozciąga.

 

 

 

Niniejsze opracowanie jest wyrazem wiedzy oraz poglądów autorów i nie powinno być inaczej interpretowane. w szczególności informacje zawarte w niniejszym dokumencie nie stanowią rekomendacji w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców, ani usługi doradztwa inwestycyjnego. Usługa doradztwa inwestycyjnego jest świadczona na podstawie odrębnej umowy o doradztwo inwestycyjne.

Niniejszy raport wyraża wiedzę oraz poglądy autorów według stanu na dzień sporządzenia. Opracowanie zostało sporządzone z rzetelnością i starannością przy zachowaniu zasad metodologicznej poprawności, na podstawie ogólnodostępnych informacji, uznanych przez Biuro Maklerskie za wiarygodne.

Biuro Maklerskie nie gwarantuje realizacji założonego celu inwestycyjnego ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego. Prezentowane wyniki inwestycyjne nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości, są wynikiem inwestycyjnym osiągniętym w konkretnym okresie historycznym.

W szczególności Biuro Maklerskie zwraca uwagę, iż na cenę instrumentów finansowych ma wpływ wiele różnych czynników, które są lub mogą być niezależne od emitenta i wyników jego działalności. Można do nich zaliczyć m. in. zmieniające się warunki ekonomiczne, prawne, polityczne i podatkowe, których niejednokrotnie nie można przewidzieć lub które mogą być trudne do przewidzenia.

Inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków.

 

powrót
Infolinia Biura Maklerskiego 19 503
2012 © Alior Bank S.A. Korzystanie z serwisu odbywa się na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Portalu Internetowego Alior Bank S.A.
Realizacja: Ideo
Zgłoś uwagę